O mnie

Moje zdjęcie
Śląskie, Poland
Młoda (jeszcze), zdolna (troszkę), pozytywnie nastawiona i ruda. To w kilku słowach o powierzchowności. A co lubię? Przede wszystkim kawę, a do niej koniecznie porcję (lub dwie!) przyjemnych dźwięków, pięknych obrazów i zachwycających historii...

niedziela, 4 grudnia 2011

Tak Miło(sz) UPUPIONY

Dziś odbył się wernisaż prac konkursowych (80 spośród podobno prawie 700 przysłanych zostało pokazanych). W porównaniu do niektórych, moje plakaty nie prezentują się najlepiej, ale zrobienie ich dało mi dużo satysfakcji :) Jestem samoukiem i jak widać - nie do końca zdolnym, ale co tam - to nic w porównaniu do tego, jakie spostrzeżenia mam na temat konkursu...

Ale najpierw: fragmenty regulaminu i idei konkursu (czyli na co NIBY jury zwracało uwagę przy ocenie) :
 IDEA
W 2011 roku mija setna rocznica urodzin polskiego poety – Czesława Miłosza.

Z tej okazji Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej (STGU) zaprasza do wzięcia udziału w konkursie na plakat inspirowany postacią lub twórczością Noblisty.
Zapraszamy projektantów, firmy projektowe oraz studentów kierunków projektowych.
Plakaty należy przesyłać do 15 listopada 2011. Na zwycięzców czekają nagrody pieniężne oraz możliwość zaprezentowania swoich prac podczas wystawy pokonkursowej.
Konkurs jest częścią obchodów Roku Miłosza.

REGULAMIN (fragmenty):

II. Cel konkursu
a)    wyłonienie spośród nadesłanych na Konkurs plakatów tych, które najlepiej ilustrują temat
b)    promocja twórczości noblisty za pomocą tradycyjnych i nowoczesnych środków przekazu
c)    wspieranie polskiej kultury wizualnej poprzez promocję projektowania graficznego
Zwycięskie projekty zostaną włączone do puli materiałów promujących obchody
Roku Miłosza oraz zostaną udostępnione zainteresowanym jednostkom kultury.


VII. Ocena prac
1. Prace oceniane będą zgodnie z następującymi kryteriami:
a)    czytelność komunikatu
b)    pomysł, oryginalność
c)    promocja twórczości Czesława Miłosza
  

Niestety. Nijak wszystkie zacne założenia konkursowe mają się do oceny nadesłanych prac. Okazuje się, że wygrany projekt został podejrzana o plagiat, a pozostałe "docenione" przez jury są rodzajem "naśladowania na swój sposób" już istniejących pomysłów i realizacji, a więc są wyrazem "UKŁONU W STRONĘ IDEAŁÓW I MISTRZÓW" - bo przecież wszystko zostało już wymyślone (!!!aaaa!!!), więc po co się wysilać i szukać  nowych, oryginalnych sposobów, środków wyrazu, znaków komunikacji wizualnej, indywidualnie interpretowanych, trafiających celnie w sedno tematu. Po co szukać tych ideałów, których nie da się osiągnąć, skoro w zasięgu ręki są te, na których "wielcy tego świata" każą nam się wzorować! ...

A ja myślę - i niech zacne jury mi wybaczy - że nie zmienia to się tylko krowa, a jej GĘBĘ dorobiono współczesnej sztuce użytkowej - nie tyle przez nagrodzone prace - ile przez podsumowanie konkursu, przekreślające to wszystko, co sztuką być powinno: oryginał, niepowtarzalność, nieosiągalny ideał, subiektywizm, naturalną naiwność w dążeniu do osiągnięcia celu - trafienia do odbiorcy.
Dziś ten odbiorca został UPUPIONY.

Takie to wnioski wyciągam po dzisiejszym przemówieniu jury, jakiego wysłuchałam w rondzie sztuki. Aż mi głupio - taka jestem skołowana tym wszystkim - ale i tak pokazuję moje prace. Zostały przez jury wrzucone do "worka z makulaturą". Trudno - najwyżej będę się ich wstydzić. Póki co - myślę, że zasłużyły na to, żeby je na blogu pokazać, skoro na rondo Katowickie nie zasługują :)





Ps. Nawet, jeśli ktoś pomyśli, że to rozgoryczenie po porażce przeze mnie przemawia, to moim odwetem jest fakt, że takie uczucia są przynajmniej naturalne i szczere, czego nie można powiedzieć o puszących się po galeriach pawiach  i przepióreczkach  ;p

1 komentarze:

  1. Mnie sie podoba Miłosz 1 i 3:) niestety cos wiem na temat brania udzialu w konkursach... i jury bywa malo sprawiedliwe;/ Pozdrawiam:) ps. mam nadzieje ze szybko sie spotkamy:)

    OdpowiedzUsuń